sobota, 16 września 2017

Od Star Cd Dextera

Gdy tylko weszłam do jaskini, zaczęłam przyrządzać sok. Po zakończeniu, wybrałam się na krótki spacer, po składniki potrzebne do zrobienia sałatki owocowej. Pierwsze, potrzebne były 3 banany, nie wiem gdzie mogłam je dostać, ale i tak poszłam je znaleźć. Po godzinie szukania znalazłam, zerwałam tylko 3 banany. Następny składnik to schłodzona limonka, miałam akurat limonkę w jaskini, więc poszłam tylko po lód. Gdy zebrałam lód poszłam do jaskini i włożyłam limonek do pojemnika z lodem. Następny składnik to 2 gruszki, nie daleko mojego domu rosło drzewo z gruszkami, postanowiłam tam pójść. Po dotarciu, okazało się ze miałam wielkie szczęście, bo na drzewie były tylko 2 gruszki, zerwałam je i odniosłam do jaskini.
Następnie musiałam zdobyć 1/4 (jedną czwartą) arbuza, u nas nigdzie nie można było znaleźć arbuza więc poszłam do sklepiku, przy sklepiku zauważyłam znanego mi psa, a Dexter zauważył mnie.

Dexter? kupisz mi Arbuza? xD

poniedziałek, 11 września 2017

Od Dextera cd Star

- Oczywiście - moja głowa skierowała się w kierunku jaskiń. Star ucieszona tą wiadomością ruszyła za mną krokiem który dorównywał mojej szybkości.
- Jakie masz stanowisko? - w oka mgnieniu dostrzegłem że jesteśmy już na miejscu.
- Opiekunka szczeniąt a ty ?
- Obrońca suczek a ciąży
- To tu będziesz mieszkała. Ja już chyba pójdę. Jak będziesz miała pytania to służę pomocą - nie zbyt chciałem się z nią rozstać ale nie mogłem przecież za nią ciągle łazić. Może jutro zaproponuję jej kolejny spacer . W ten sposób bym spędził z nią trochę czasu a może nawet bym dowiedział się o niej coś więcej?

Star? De przecież by zjadł aloes cały xD

piątek, 8 września 2017

Od Star Cd Dextera

Oczywiście ze zgodziłam się na spacer, czemu nie.
Po drodze natknęliśmy się na pewną nie znaną mi roślinę,
-nie powinienem tego smakować ale zaryzykuje -powiedział  pies
-nie powinieneś -powiedziałam dodając-wiesz w ogóle co to za roślina?
pies przestał mnie słuchać nagryzając roślinę, obrzydzony wypluł ją,
-no tak, to Aleos -powiedziałam i po chwili dodałam- nie możesz zjeść go tak od razu, po za tym można stosować go jako żel
wtedy zaczęłam go zbierać
-po co go zbierasz? -spytał Dexter
-może wezmę go dla medyka lub zrobię z niego sok -odpowiedziałam
z powrotem do stada na naszej drodze ustała czarna suczka, miała podniesioną łapę i była owczarkiem niemieckim
-to Furia -szepnał Dexter
-wy się znacie? -spytałam szeptem
-no tak, ale ona mnie nie lubi -odpowiedział szeptem
gdy suczka odeszła, pokierowaliśmy się do jaskini alfy.
Po dojściu na miejsce, pewna suczka wychodziła smutna, po czym Dexter przywitał się z nią, jest siostrą alfy i córką pierwszych alf. po wejściu, w jaskini siedział alfa, przywitaliśmy się, Alfa uznał ze nie potrzebuje Aleosa, więc zostawiłam go na sok,
-wiesz może, gdzie znajdę moją jaskinie? -spytałam Dextera

Dexter? :) wyprawa na Aleos udana xD

wtorek, 5 września 2017

Od Dextera cd Star

- A ja jestem już tu dosyć sporo czasu szczerze mówiąc byłem prawie pierwszym psem w stadzie . - przyjrzyłem się jeszcze raz suczce i jej bursztynowym oczom.
- Dexter mi na imię jakby co ale jeśli chcesz to mów na mnie Dex - wyciągnąłem w jej stronę łapę.
- Hm ładne imię . Ja szczycę się Star .
Tworząc nie śmiały ale pewny uśmiech zaproponowałem poznanej krótki spacer.

Star ? :3 Wybierzemy się po aloes xD

Od Star Cd Dextera

-ale co wstyd? -spytałam -każdy ma prawo być smutny
pies wyglądał na zauroczonego, czyżby nigdy nie spotkał osoby o tej samej rasie?
-należysz do jakiegoś stada? -spytał szybko
-nie dawno dołączyłam do stada silver angles -odpowiedziałam

Dexter?

poniedziałek, 4 września 2017

Od Dextera cd Star

Spoglądając na odchodzącą cicho westchnąłem spuszczając głowę. Czy ja się zakochałem? Sam tego nie byłem świadomy . Idąc cicho śpiewałem :

Jedna łza popłynęła mi po policzku ale w sekundzie obok mnie pojawiła się ta w której się zauroczyłem.
- Ale wstyd - na mojej twarzy pojawił się rumieniec.

Star ? :3

Od Star Cd Dextera

Wpadł na mnie jakiś pies, tej samej rasy,
-eeee, wybacz -powiedziałam lekko wystraszona
-za co? -spytał i po chwili dodał -to ja na ciebie wpadłem
- j-j-ja muszę już lecieć -powiedziałam a następnie zestresowana uciekłam

Dexter? B)

Od Dextera do Star

Podążając ciemnym lasem wzdłuż łąki usłyszałem tajemniczy odgłos. 
- Pewnie jakaś mysz - z myślami zrobiłem kolejny krok i w tym samym czasie wpadłem na nie znaną mi suczkę . Światło oświetliło miejsce w którym przebywaliśmy i właśnie wtedy moje oczy dostrzegły przepiękną osobę tej samej rasy co ja.

Star ? :3

niedziela, 20 sierpnia 2017

Od Dextera cd Furii

Zabrałem suczkę na plecy i zaniosłem do jaskini Safiry która dała jej zastrzyk na uspokojenie.
- Dexter mama kazała przekazać aby wziąłeś  do siebie  Furię aż się obudzi - przede  mną stanął Airon. Furia ? Czyli tak ma na imię ? Cóż w końcu po tylu miesiącach się tego dowiedziałem .

Furia ?

Od Arili ,,Airon? Uciekniemy dziś z jaskini!!!''

*Arili śpiewa* Airon? *wskakuje na niego*  uciekniemy dziś z jaskiniiii! no choć zrobimy to!
Tak dawno nie uciekaliśmy sobie! *Airon odchodzi* nie chowaj się! uciekasz gdzieś czy cooooo!.
Uciekaliśmy razem! a teraz nie... dla czego tak jest? czy wieeeeeeesz? 
*Airon mówi* bo nie chcę dostać ochrzanu od matki...
Uciekniemy dziś z jaskini!!! albo zrobimy coś innego!
*Airon mówi* Azi, idź sobie! >:( 
no to czeeeeeść...
                                                   Jeden dzień później
Uciekniemy dziś z jaskiniiii! nad jezioro może wolisz iść?  CZY DŁUGO JESZCZE TUTAJ CZEKAĆ MAM!? Bo do jedzenia zacznę gadać tu jak nic! Jedziesz kurczak! i tak mi jakoś ciężko,
samej wśród tych ścian, tykanie zegara znieeeeeść! Tik tak tik tak tik tak tik.

                                                   Kilka miesięcy później
Airon... *Airon siedzi w od dzielnej jaskini* wiem ze tam cię znajdę... czy dasz mi znaaak... nie mamy nic prócz siebie...  Ja cie Ty mnie, jak mamy dalej żyyyyyyć... uciekniemy dziś z jaskini...

                                                              Koniec
     Opko napisane z okazji dorastania Arili, Airona i Sivera

Od Furii Cd Dextera

Poszłam na klif, z myślą o tym ze pies boi się suczki, czy to nie śmieszne?
wtedy drogę zastawiła mi suczka, którą spotkałam wcześniej
-ma wrócić kaganiec -spytała
wtedy warczałam na nią
-czy wolisz zastrzyk -dodała
wtedy pot rzedł do niej Dexter
-lepiej zastrzyk na uspokojenie -powiedział
ja miałam za miar zaatakować, kogoś, postarałam się skoczyć na suczkę, ale zrobiła unik i udeżyłam w ziemie, przez to ze uderzyłam głową stałam się nie przytomna.

Safira? Dexter?

Od Arili Cd Airona

-Chciałam pozwiedzać -odpowiedziałam na don sana odwracając wzrok w przeciwną stronę Airona
-wiesz ze tak nie można uciekać -powiedział
-a mnie to nie obchodzi -warknęłam

Airon? :3

sobota, 19 sierpnia 2017

Od Dextera cd Furii

Uważając iż bójka nic nie da odszedłem od niej jak najdalej .
- Co boisz się mnie ?
Ja skinęłam głową na nie . Nie w moim stylu było bicie się zwłaszcza ze suczką.

Furia ? :3

Od Airona cd Arili

Matka widząc ranną Arili wzięła ją na grzbiet i zaniosła do jaskini po czym zrobiła jej opatrunek.
- Masz zakaz wychodzenia z jaskini beze mnie lub Shivera zrozumiałaś ?
Azi skinęła głową lekko speszona . Cóż miała za swoje przynajmniej z tego się czegoś nauczy. Kiedy wszyscy wrócili do swych spraw przysiadłem obok siostry.
- Czemu uciekłaś ? - skierowałem na nią wzrok.

Arili ? Będzie jeszcze ochszan :3

Od Furii Cd Dextera

-no to po co do mnie podchodzisz -warknęłam
-gdzie twój opatrunek? -spytał
-nie twój interes -warknełam
-nie zmuszaj mnie do ponownego uśpienia cie -warknął
wtedy zaczęła się bójka, ugryzłam go, leko więc nic mu się nie stało, trochę dobra we mnie jest.

Dexter? :3

Od Arili Cd Airona

Zatrzymałam się na mały postój, byłam zmęczona,
-Azi? Gdzie jesteś? -usłyszałam mojego brata, po tym szybko wbiegłam do jaskini,
w jaskini padłam, wtedy słyszałam jak Airon węszy, zapomniałam ze ma dobry węch, wtedy gdy próbowałam wybiec, Airon zastawił mi drogę
-idziesz ze mną -powiedział poważnie
-nie -odpowiedziałam próbując przeskoczyć go,
na szczęście udało mi się, ale krew lecąca z mojej łapy miała coś do załatwienia, po przeskoczeniu Airona, poczułam się słabsza i nie mogłam się ruszyć, wtedy usłyszałam Shivera i mamę.

Airon? Shiver? Safira? o nie ochrzan D:

Od Dextera cd Furii

Chcąc się napić przed snem zauważyłem właśnie Furię bez opatrunku.
Tego było za wiele. Ciężko było jej zrozumieć że to wszystko dla jej dobra ?
Takiej upartej suczki jeszcze nie znałem ale cóż muszę się pogodzić z jej charakterem. Podszedłem do niej pijąc wodę.
- Co tu robisz ? - najwidoczniej nie chciała mieć towarzystwa zwłaszcza mojego.
- Mogę przecież chodzić gdzie chce

Furia ?

Od Airona cd Arili

Nie chcąc dostać ochszanu od matki posłusznie zawróciłem przyglądając się ostatni raz uciekającej siostrze a za nią wycieńczonego biegiem brata.
- Wróci - uśmiechnąłem się pod nosem.
Po paru minutach pojawił się obok mnie Shiver czerwony ze złości. Wiedząc że nie udało mu się jej złapać uciekłem z jaskini aby poszukać Arili .

Arili ? Będziesz miała ochszan :3

Od Furi Cd Dextera

Szłam nie pewnie za psem, już dość mi narobił psikusów, mam nadzieje ze teraz zaprowadzi mnie do jaskini. Gdy doprowadził mnie, pożegnał się i poszedł. Ja wtedy weszłam do niej i położyłam się, gryząc opatrunek, przez godzinę gryzienia popsułam go i wyszłam z jaskini, przecież nie da się wyleczyć tej łapy, poszłam do świecącego jeziora.

Dexter? Safira? Ktoś?

Od Arili Cd Airona

Gdy tylko wyszłam, pobiegłam w stronę krzaków,
-A gdzie ty idziesz? -warknął Siver podchodząc do mnie
-A co cie to -warknęłam wskakując do krzaków
o mały włos nie złapał mnie Shiver, nawet mnie nie gonił, ale Airona złapali, lub sam nie chciał za mną biec, byłam ciekawa co jest dalej, biegłam jak najszybciej mogłam, wtedy potknęłam się o gałąź i ubrudziłam moje białe futro, a także poraniłam łapę, leciała mi z niej krew, ale tylko wstałam i pobiegłam dalej.

Airon? Shiver?

Od Airona cz. 2 ,, Tajemniczy stwór ".

Nabierając do płuc powietrza ruszyłem w stronę odgłosu lekko się trząść.
Między dwoma dużymi drzewami zauważyłem tajemniczego stwora.
Był trzy razy większy ode mnie i miał takie duże oczy.
Na plecach miał wielką ranę a pysk cały we krwi . Bałem się go ale miałem nadzieję że nie zrobi mi krzywdy .
- Witaj jestem Airon a ty ? - zrobiłem duży krok do tyłu.

Od Airona cz. 1 ,, Tajemniczy​ stwór ".

Dzień zaczął się naj normalniej. Siostra spała niczym zabita a mama wybrała się na polowanie . Brat Shiver bawił się a ja znudzony leżałem na stercie słomy.
Chcąc trochę poznać tereny stada wyszłem z jaskini spoglądając na wesołe , śpiewające ptaki jednak mój spokój zakłócił duży ryk. Wszystko ucichło . Bałem się ale z drugiej strony chciałem sprawdzić co to takiego.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Od Ducha Snowa Cd Shivera

Szedłem za Shiverem, wtedy szczeniak odwrócił się
- T-tata? -powiedział wystraszony
kiwnąłem głową na tak,
-Shiver, wiesz ze twoje rodzeństwo jest od ciebie młodsze -powiedziałem
kiwnął głową,
-twoja matka nie mogła znieść tego ze umarłem -powiedziałem i po chwili dodałem -wtedy nie mogła zająć się tobą, a po za tym właśnie chciała cię odebrać, żegnaj Shiver
wtedy zniknąłem 

Shiver?

Od Shivera

Słońce grzało niczym najęte, a z tego co wiem, właśnie urodziło mi się rodzeństwo. Szkoda mi ojca, nie mogę wyrwać się z żałoby. Gdyby nie one, może i byłby z nami! To bez sensu, że nawet własną matka oddała mnie do kogoś innego, bo musi się sobą i nimi zająć. Nie dość, że ojca straciłem, to matka zaopatrzona jest tylko w te swoje nowe skarby? Bo co? Bo pamiątka po ojcu! Ja też jestem, na dodatek żywą. W moich oczach można było dostrzec pozorne zdezorientowanie, lecz był to swego rodzaju zawód. Na matce. Nawet po śmierci ojca nie wsparła mnie, oddała do tego psa, którego już powoli przerastam. Czemu nie miałbym sam się sobą opiekować, skoro ten tu na pewno zrobiłby to gorzej ode mnie?
- Jak myślisz, będą ładne? - Spytał mnie znajomy głos, dochodząc do boku i kierując się razem ze mną do matki.

Ktoś?

Od Airona cd Arili

- No dobra ale tylko na minutę - stanąłem na równe łapy podchodząc do wyjścia z jaskini. Azi zrobiła to samo prawie budząc naszą mamę.
- Ciszej - starałem się aby nikt mnie nie usłyszał.
Siostra skinęła głową wybiegając z jaskini.

Arili ? :3

Od Arili Do Airona

Leżałam w jaskini, przy mnie był Airon, tylko nadsłuchiwaliśmy jak Shiver bawi się z Celestią,
-Airon idziemy na dwór? -szepnełam
-Azi nie wiem czy możemy -szpenoł odpowiedż
-ale mama śpi -powiedziałam szeptem

Airon?

środa, 16 sierpnia 2017

Od Dextera cd Furii

- Na pewno ? - wyprzedziłem suczkę.
Ona potwierdziła skinięciem głowy i przysiadła na trawie.
- Choć pokaże ci twoją jaskinię - wiedziałem że mogłem jej to powiedzieć o wiele wcześniej ale przez to wszystko wypadło mi to z głowy.
Czarna ruszyła za mną niepewnie.

Furia ? :3

Od Safiry cz. 3 ,,Poród".

Odbył się dzień porodu. Leżąc w moim legowisku poczułam ostry ból brzucha który spowodował zemdlenie.


~

Budząc się zauważyłam iż najwidoczniej urodziłam w czasie gdy straciłam przytomność. Obok mnie leżały dwa małe  śpiącę szczenięta. Nie mogłam w to nadal uwierzyć...


The end  ( brak weny :( )

Od Safiry cz. 2 ,, Ciąża ".

Cały dzień spędziłam na łące odpoczywając . Nie lada miesiąc miałam wydać na świat dwójkę szczeniąt dokładnie miała to być suczka i pies.
Opieką nad Shiverem oraz Celestią chwilowo przejął Dexter więc mogłam mieć chwilę spokoju i w późniejszym czasie trochę czasu na moje przyszłe potomstwo.

Safira cz. 1 ,, Ciąża ".

Po śmierci Snow'a zaczął mocno boleć mnie brzuch z początku uważałam że to spowodowane stresem ale kiedy ból nie przestawał  postanowiłam pójść do zaufanego medyka z pewnej sfory. On dokładnie mnie zbadał .
- Jesteś w ciąży - jego głos był jak najbardziej poważny przez co nie mogłam to uważać za żart.

Od Safiry ,,the end".

Kiedy Snow stracił przytomność popadłam w wielką panikę. Wszystko zależało ode mnie jeśli zrobię jeden błąd pies już się nigdy nie obudzi a ja stracę najważniejszą osobę w moim życiu. Starałam się ratować go od śmierci ale za każdą próbą ratunku było coraz gorzej. Nie stety jego serce przestało bić właśnie wtedy zdałam sprawę że to wszystko na nic ...że już on nie żyje.

The end

Od Furii Cd Safiry

Oczywiście nie posłuchałam suczki, postanowiłam pójść na polowanie, ale zaraz, przecież mam ten głupi kaganiec. Ale gdzie teraz mam pójść? przecież nie wiem gdzie jest moja jaskinia,
-zgubiłaś się księżniczko? -spytał pies
-Nie -powiedziałam


Dexter? ^.^

Od Snow'a Cd Safiry

Safira biegła, jak najszybciej mogła, nie potrzebnie się wysila, wiadomo ze to już koniec.
Gdy Safira położyła mnie w jaskini, zemdlałem, czy to już koniec?

Safira? nie wysilaj się...

Od Safiry cd Snow'a

Chodząc koło łąki poczułam zapach krwi a takrze Snow'a. Momentalnie rzuciłam się szalonym biegiem w tą stronę co chwila potykając się o swoje łapy. W końcu znalazłam się na klifie i spoglądając na dół dostrzegłam pół żywego Sno. Jego futro było nasączone krwią a łapy obwiązane zaroślami. Kiedy udało mi się wziąć go na grzbiet ruszyłam w stronę jaskini.

Snow ?

Od Safiry cd Furii

Po chyba setnej próbie udało mi się wstrzyknąć suczce strzykawkę .
Rano mogła już iść do swojej jaskini.
- Tylko uważaj na łapę - spojrzałam ostatni raz na odchodzącą samicę.

Furia ? :3 Sory że takie krótkie .

Od Snow'a Cd Safiry

Gdy rano wstałem, postanowiłem polować, goniłem jelenia, wtedy spadłem z klifu, moje białe futro zabawiło się na czerwone, oczywiście nie całe, gdy chciałem wrócić, zarośla owiązały się w okuł mojej łapy, jeżeli Safira albo ktoś mnie nie znajdzie, już po mnie.

Safira? czy to już koniec?

Od Furii Cd Dextera

Gdy pies u stanął i spojrzał się na mnie
-ja też przepraszam -powiedziałam , pies uśmiechnął się
-ale nie myśl sobie, ze taki drapieżnik jak ja nigdy już tego nie zrobi -dodałam
Pies kiwnął głową i wyszedł, a suczka znajdująca się w pomieszczeniu, wzięła strzykawkę, gdy zaczęła do mnie podchodzić odsuwałam się,
-tej łapy nie da się wyleczyć -warknęłam
wtedy suczka spojrzała na zegarek, gdy zrobiła to,
-już 23 -powiedziała podchodząc do mnie z strzykawką, próbując mi ją wstrzyknąć.

Safira? :3

wtorek, 15 sierpnia 2017

Od Safiry cd Snow'a

Kiedy nastało rano skierowałam się w kierunku jaskini. Rozglądając się zdołałam zauważyć iż nie ma Snow'a. Z początku byłam pewna że najpewniej poszedł coś upolować lub nad jezioro ale gdy nie wracał już ponad 2 godziny to zaczęłam się naprawdę bardzo martwić. Bez ani chwili zastanowienia postanowiłam go poszukać.

Snow ? :3

Od Dextera cd Furii

- Chciałbym cię przeprosić za moje zachowanie choć ty lepsza nie byłaś - zbadałem ją wzrokiem.
Suczka nic nie odpowiedziała. Z nadzieją iż nie będzie już na mnie zła odszedłem w myśleniu .
- Czekaj .......- zaczęła

Furia ? :3

Od Snow'a Cd Safiry

Za czołem się rozglądać, czy nie ma tu ludzi. Po godzinie postanowiłem ze wrócimy do domu, wtedy poszliśmy w stronę naszej jaskini. Gdy wróciliśmy i położyliśmy się spać.

Safira? c:

Od Safiry CD Snow'a

- Ok - zamyśliłam się na chwilę . - Może pójdziemy zobaczyć święcące jezioro ?
Snow zgadzając się ruszył na przód. Po dłuższym czasie byliśmy już na miejscu.
To było piękne miejsce zwłaszcza nocą. Akurat woda była święcąca .

Snow ? :3

Od Furii Cd Dextera

Gdy tylko wstałam, spojrzałam się na podłogę i szybko zaatakowałam tego psa, tego wkurzającego psa. Wtedy suczka z Nienacka wstrzyknęła mi coś, przez co straciłam swoją energie i próbował się nie przewrócić, ale ledwo dyszałam, wtedy przyciągnęli mnie gdzieś, a następnie przywiązali do mnie łańcuch i założyli kaganiec. Suczka opatrzyła psa, gdy pies podszedł do mnie
-czego chcesz -powiedziałam wkurzona odwracają głowę w przeciwną stronę psa

Dexter? bardzo cię boli? c:

Od Dextera CD Furii

Nie wiedziałem co ona chce zrobić. Przybrałem pozycję bojową a gdy już była wystarczająco blisko mnie wyprzedziłem ją i przewróciłem na ziemię .
- Zostaw mnie - próbowała się wyrwać.
- Nie
W końcu się uspokoiła a ja ją puściłem.

Furia ? :3

Od Snow'a Cd Safiry

-Nie, po prostu zostawiam szczeniakom i tobie -rzekłem.
Gdy Safira skończyła jeść, podniosłem  naszą zdobycz i poszliśmy do jaskini położyć ją.

~~~~


Gdy dotarliśmy do jaskini, szczeniaki spały jakby były zabite,
-idziemy gdzieś jeszcze? -spytałem

Safira? może się przejdziemy >:3 *szepcze* wtedy się zabawimy

Od Furri Cd Dextera

-a co w ogóle cię to obchodzi -warknęłam
Safira próbowała mnie uspokoić, wtedy w stanęłam
-w ogóle, to są moje sprawy -warknęłam zbliżając się do nie go
Pies był lekko wystraszony, ja warcząc przysuwałam się do niego,

Dexter?

Od Safiry CD Snow'a

Zdziwiona taką odpowiedzią zaczełam powoli jeść mięso.
- Czemu nie jesz ? - powtórzyłam pytanie . Musiałam się upewnić czy jest wszystko w porządku. Pies cicho westchnął przysiadając obok mnie.
- Chodzi o twoich rodziców ?

Snow ? :3

Od Dextera cd Furii

- Musisz teraz odpoczywać - Safira spojrzała na łapę suczki.
Ona jednak nie słuchając wyszła z jaskini. Nie mogłem tak bezczynnie stać musiałem coś zrobić.
Stanąłem przed czarną nie pozwalając jej iść dalej.
- Zostaw mnie w spokoju
Ja pokiwałem  przeczącą głową zmuszając ją do powrotu.
Kiedy Sa dokończyła badanie mogłem porozmawiać trochę z nową poznaną.
- Jak masz na imię i jak znalazłaś się na terenach​ sfory ?

Furia ? :3

Od Snow'a Cd Safiry

Gdy Safira oderwała trochę mięsa,
-ja nie jem, dam szczeniakom -powiedziałem
-no to ja też -odpowiedziała
-jedz -mrugnąłem
wtedy suczka zaczęła jeść.
Safira?

Od Furii Cd Dextera

-gdzie ty mnie znowu przytargałeś -warknęłam
-do alf, by Safira opatrzyła ci lapę -odpowiedział
-tej łapy nie da się już wyleczyć -warknęłam, byłam naprawdę wkurzona, miałam ochotę go ugryźć,
ale powtrzymałam się i skierowałam się w stronę wyjścia. Gdy miałam już wychodzić, na drodze pojawiła się suczka.

Dexter? Safira? >:3

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Od Dextera cd Furii

Nie byłem medykiem to fakt ale znałem kilka rzeczy związanych z tym stanowiskiem.
To akurat co wstrzyknąłem suczce nie było groźne tylko miało spowodować zemdlenie. Zaniosłem ją do jaskini pary alf ponieważ właśnie Safira była medyczką. Ona lekko zdziwiona nagłym spotkaniem zaprosiła mnie do środka i powiedziała abym położył samicę na wygodnym miejscu. Od razu wyjaśniłem powód przyjścia a ta opatrzyła jej łapę.
- Łapa jest złamana ale tak po za tym jej  nic nie dolega - zostawiła mnie samego.
Chciałem już iść ale coś kazało  mi przy niej być.
Kiedy ta otworzyła oczy zdołałem wywnioskować tylko że nie będzie zadowolona moją obecnością.

Furia ? :3

Od Furii Cd Dextera

Obudziłam się w dziwnym miejscu, byłam w jakiejś jaskini, nikogo nie było, postarałam się podnieść, za 4 razem udało się, wtedy wszedł jakiś pies
-o obudziłaś się -powiedział
ja spojrzałam na niego pytająco, wtedy on spojrzał na moją łapę,
-co stało się z twoją łapą -spytał
-eeee, nic? -odpowiedziałam, byłam wtedy pierwszy raz zestresowana
-widzę ze coś nie gra, może pójdziemy do alf -powiedział i po chwili dodał -może znają się na sprawach medyków
-nie potrzebuje do nich iść -powiedziałam i skierowałam się do wyjścia
-to dla twojego dobra -powiedział i wstrzyknął mi coś przez co zemdlałam

Dexter? Bu haha >:3

Od Safiry cd Snow'a

- Oczywiście że tak - ruszyliśmy w stronę zwierzyny.
W końcu byliśmy wystarczająco blisko sarny aby ją zaatakować. Kiedy już nie żyła mogliśmy zacząć ucztę.

Snow?

Od Snow'a ,,Moja Historia'' (cz.2)

Gdy dotarliśmy do medyka, zobaczyłem strzykawki i różne ostre rzeczy, na samą myśl się bałem, były tam też syropy i eliksiry. Gdy zaczęli rozmawiać, ja uciekłem!, te dobre czasy... teraz to uciec żaden szczeniak nie może, dobra ale jeżeli chodzi o ucieczkę, gdy tylko uciekłem, Rex i Rysa zaczeli mnie gonić, próbowałem jak najszybciej biec, wtedy zatrzymałem się gwałtownie przy klifie, a moje rodzeństwo przez przypadek popchnęło mnie, prawie bym spadł, ale mój tata mnie złapał, wtedy zaniósł mnie z powrotem do medyka, po tym brutalne chwile, tego nie będę opowiadać, powiem tylko ze mnie ganiali. Po powrocie do domu, położyliśmy się, gdy wyszedłem z jaskini, usiadłem przed nią, wtedy obserwowałem księżyc i gwiazdy. Po pewnym czasie
-Snow! wracaj do jaskini -krzyknęła moja mama
ja posłuszny za wróciłem i położyłem się tuląc mamę.

CDN

Od Dextera CD Furii

Znudzony siedzeniem w swojej jaskini udałem się nad rzekę by zaspokoić pragnienie. Ostrożnie zanurzyłem pysk w lodowatej wodzie gdy nagle poczułem zapach innego osobnika mego gatunku. Zaciekawiony zacząłem rozglądać się na wszystkie strony i właśnie zauważyłem psa a raczej suczkę leżąca na trawie.
Ostrożnie przy niej stanąłem lekko trącąc łapą.  Choć była ona ode mnie większa to i tak postanowiłem spróbować podnieść ją na mój grzbiet. W końcu mi się udało i zaniosłem ją do swojej jaskini. Ułożyłem suczkę na moim legowisku i czekałem aż się obudzi.

Furia ?

Od Furri

Szłam z moją kulawą łapą przez klify, zastanawiałam się nad moim życiem, byłam załamana, ale nie chciałam popełniać samobójstwa. Zaczęłam wyć, nie wiem czemu, wtedy opadłam z sił i spadłam z klifu. Miałam szczęście ze wpadłam do rzeki, przeturlałam się na ziemie, wtedy zemdlałam.

Ktoś?

Od Snow'a Cd Safirry

Safira zaproponowała mi wspólne polowanie, czemu nie. Wybraliśmy się do lasu, polować na zające, po znalezieniu dwóch powiedziałem,
-A może pójdziemy polować na coś większego?
-nie wiem -odpowiedziała
ja kiwnąłem głową na bok, żeby za mną szła.

~~~~

Po poszukiwaniach, spotkaliśmy sarne
-no i polujemy na nią? -spytałem

Safira?

Od Safiry cd Snow'a

Nad ranem obudził mnie mocny blask słońca . Udałam się nad rzekę gdzie spotkałam Celestię młodą betę bawiącą się z moim synem Shiverem . Przynajmniej mogłam ten dzień spędzić trochę sama ze Snowem. Kiedy znalazłam psa zaproponowałam mu wspólne polowanie.

Snow ?

sobota, 12 sierpnia 2017

Od Snowa ,,Moja Historia'' (cz. 1)

Więc tak, to ten dzień w którym opowiem wam moją historie za szczeniaka, wiem ze pewnie was to nie interesuję, ale warto spróbować, no to zaczynamy. Słyszałem, ale nie widziałem,
-Mamo! Kiedy on otworzy oczy? -spytał jeden ze szczeniaków
-Nie wiem -odpowiedziała
-Rex chodź się bawić w walkę! -krzyknęła jakaś suczka
-ok Rysa -odpowiedział Rex
Słyszałem warczenie i śmiech, wtedy otworzyłem oczy, skręciłem głową, widziałem jak ta dwójka bawiła się razem, wtedy ziewnęłam, szczeniaki spojrzały się na mnie,
-Mamo! -krzyknęły razem
-tak? -spytała
-Snow otworzył oczy! -krzyknęła Rysa
wtedy mama spojrzała się na mnie, nie potrafiłem jeszcze mówić,
-chcesz się bawić? -spytał Rex
chciałem odpowiedzieć tak, ale wtedy mama złapała mnie łapą,
-jest jeszcze za mały i zmęczony -powiedziała
-ale przecież tyle spał -odpowiedziała Rysa
-to nie znaczy ze może się bawić -powiedziała mama wciskając mi jedzenie, wtedy nie wiedziałem co to i nie chciałem tego. Po godzinie poszliśmy spać.

~~~~

Gdy się obudziłem, wszyscy jeszcze spali, próbowałem wstać, gdy tylko się udało, kierowałem się w stronę wyjścia, ale złapał mnie Rex
-nie możesz opuścić jaskini -powiedział
-ale ja chcę! -krzyknąłem
wtedy dotarło do mnie, ze umiem mówić
-ty umiesz mówić! -krzyknął
ja spojrzałem na niego pytająco, wtedy wstała Rysa
-co się drzesz Rex -spytała zaspana
-Snow umie mówić! -krzyknął
-na serio! -Krzyknęła
-ale co? -spytałem
gdy Rysa i Rex próbowali obudzić mamę, ja skierowałem się do wyjścia, wtedy jakiś pies zablokował mi drogę,
-a ty gdzie się wybierasz? -spytał
-Tato! -krzyknęli
okazało się ze to mój tata, wtedy szczeniaki wszystko mu wytłumaczyli, musiałem iść do medyka na zbadanie.

CDN

Od Snow'a Do Safiry

Właśnie szedłem do świecącego jeziora, zbliżał się wieczór, Safira i Shiver byli w jaskini, przy okazji Safira zajmowała się młodą Gammą Celestią. Po 5 minutach dotarłem, byłem już na miejscu, wtedy zobaczyłem człowieka, który próbował złapać konia, szybko za reagowałem i pobiegłem tam, następnie za atakowałem człowieka. Koń uciekł a ja za wróciłem do domu z odrobiną wody.

~~~~

Gdy wróciłem, wszyscy już spali 

Safira?

sobota, 5 sierpnia 2017

Otwarcie

Blog zostaje otwarty!