Szłam z moją kulawą łapą przez klify, zastanawiałam się nad moim życiem, byłam załamana, ale nie chciałam popełniać samobójstwa. Zaczęłam wyć, nie wiem czemu, wtedy opadłam z sił i spadłam z klifu. Miałam szczęście ze wpadłam do rzeki, przeturlałam się na ziemie, wtedy zemdlałam.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz