Gdy rano wstałem, postanowiłem polować, goniłem jelenia, wtedy spadłem z klifu, moje białe futro zabawiło się na czerwone, oczywiście nie całe, gdy chciałem wrócić, zarośla owiązały się w okuł mojej łapy, jeżeli Safira albo ktoś mnie nie znajdzie, już po mnie.
Safira? czy to już koniec?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz