sobota, 12 sierpnia 2017

Od Snowa ,,Moja Historia'' (cz. 1)

Więc tak, to ten dzień w którym opowiem wam moją historie za szczeniaka, wiem ze pewnie was to nie interesuję, ale warto spróbować, no to zaczynamy. Słyszałem, ale nie widziałem,
-Mamo! Kiedy on otworzy oczy? -spytał jeden ze szczeniaków
-Nie wiem -odpowiedziała
-Rex chodź się bawić w walkę! -krzyknęła jakaś suczka
-ok Rysa -odpowiedział Rex
Słyszałem warczenie i śmiech, wtedy otworzyłem oczy, skręciłem głową, widziałem jak ta dwójka bawiła się razem, wtedy ziewnęłam, szczeniaki spojrzały się na mnie,
-Mamo! -krzyknęły razem
-tak? -spytała
-Snow otworzył oczy! -krzyknęła Rysa
wtedy mama spojrzała się na mnie, nie potrafiłem jeszcze mówić,
-chcesz się bawić? -spytał Rex
chciałem odpowiedzieć tak, ale wtedy mama złapała mnie łapą,
-jest jeszcze za mały i zmęczony -powiedziała
-ale przecież tyle spał -odpowiedziała Rysa
-to nie znaczy ze może się bawić -powiedziała mama wciskając mi jedzenie, wtedy nie wiedziałem co to i nie chciałem tego. Po godzinie poszliśmy spać.

~~~~

Gdy się obudziłem, wszyscy jeszcze spali, próbowałem wstać, gdy tylko się udało, kierowałem się w stronę wyjścia, ale złapał mnie Rex
-nie możesz opuścić jaskini -powiedział
-ale ja chcę! -krzyknąłem
wtedy dotarło do mnie, ze umiem mówić
-ty umiesz mówić! -krzyknął
ja spojrzałem na niego pytająco, wtedy wstała Rysa
-co się drzesz Rex -spytała zaspana
-Snow umie mówić! -krzyknął
-na serio! -Krzyknęła
-ale co? -spytałem
gdy Rysa i Rex próbowali obudzić mamę, ja skierowałem się do wyjścia, wtedy jakiś pies zablokował mi drogę,
-a ty gdzie się wybierasz? -spytał
-Tato! -krzyknęli
okazało się ze to mój tata, wtedy szczeniaki wszystko mu wytłumaczyli, musiałem iść do medyka na zbadanie.

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz