Znudzony siedzeniem w swojej jaskini udałem się nad rzekę by zaspokoić pragnienie. Ostrożnie zanurzyłem pysk w lodowatej wodzie gdy nagle poczułem zapach innego osobnika mego gatunku. Zaciekawiony zacząłem rozglądać się na wszystkie strony i właśnie zauważyłem psa a raczej suczkę leżąca na trawie.
Ostrożnie przy niej stanąłem lekko trącąc łapą. Choć była ona ode mnie większa to i tak postanowiłem spróbować podnieść ją na mój grzbiet. W końcu mi się udało i zaniosłem ją do swojej jaskini. Ułożyłem suczkę na moim legowisku i czekałem aż się obudzi.
Furia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz