Zatrzymałam się na mały postój, byłam zmęczona,
-Azi? Gdzie jesteś? -usłyszałam mojego brata, po tym szybko wbiegłam do jaskini,
w jaskini padłam, wtedy słyszałam jak Airon węszy, zapomniałam ze ma dobry węch, wtedy gdy próbowałam wybiec, Airon zastawił mi drogę
-idziesz ze mną -powiedział poważnie
-nie -odpowiedziałam próbując przeskoczyć go,
na szczęście udało mi się, ale krew lecąca z mojej łapy miała coś do załatwienia, po przeskoczeniu Airona, poczułam się słabsza i nie mogłam się ruszyć, wtedy usłyszałam Shivera i mamę.
Airon? Shiver? Safira? o nie ochrzan D:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz